2012/12/09

Scary Stories , Abandoned Places #6 / Straszne Opowieści, Opuszczone Miejsca #6


The mystery of the haunted island off the Italian coast is a disturbing one indeed. Poveglia is located near Venice in Italy and its darkened shores are strewn with polished human bones. It is supposed to be so scary that no tourists are ever allowed to set foot on it. The plague hit Italy in 1576, thousands of dead bodies were piling up in Venice and the stench was terrible. They needed somewhere to store the rotting corpses and something drastic had to be done. The dead were hauled to the island and dumped in large pits or burned on huge bonfires. But as the plague became worse, people began to panic, and those who showed symptoms of the Black Death were dragged screaming from their homes. These living victims, including children and babies, were taken to the island of Poveglia and thrown into the pits of rotting corpses, where they were left to die in agony. As many as 160,000 tormented bodies were dumped there over the years. The whole island is still covered in a layer of ash, the remains of all the burned bodies. Before long, local people began seeing strange things and hearing strange sounds coming from the haunted island. Despite the ghostly goings-on, in 1922, a mental hospital was built on the haunted island. The patients immediately reported seeing the ghosts of rotting plague victims and hearing strange whispers echoing off the walls. But nobody believed them because they were already regarded as demented and insane. The hospital was run by a weird doctor who was interested in experimenting on his live patients, trying to discover what caused insanity. His methods were crude, to say the least. Lobotomies were performed using a basic hand drill or just a hammer and chisel. The crazed patients were taken to the hospital's tower, where they were subjected to terrible tortures. After years of performing these horrible acts, the doctor himself began seeing the ghosts of harrowed plague victims. It is said that the ghosts rose from their graves, overpowered the doctor and dragged him up to the top of the bell tower. There, they tormented him and forced him to throw himself off the top of the tower, falling to his death. As he lay on the ground, writhing in agony, drawing his last breaths, a fine mist swirled up around him, entered his body, and choked him to death. It is rumored that the mental patients then bricked up his body in the bell tower. There his ghost remains, haunting the empty tower for all eternity, and on a quiet night the tower's bell can still be heard tolling eerily across the bay. 

 ▬▬▬▬▬

Zagadka nawiedzonej wyspy położonej u wybrzeża Włoch jest jedną z tych najbardziej zatrważających. Zaciemnione brzegi Poveglii położonej w pobliżu Wenecji są zasypane ludzkimi kośćmi... Wyspa rzadko staje się przystankiem w drodze jakiegokolwiek turysty. Dżuma uderzyła we Włochy w 1576, tysiące martwych ciał piętrzyły się na ulicach Wenecji a odór rozkładu nie był możliwy do wytrzymania. Potrzebne było miejsce , gdzie ludzie mogliby składać ulegające rozkładowi zwłoki. Tak oto narodził się szatański pomysł. Martwe ciała transportowali na wyspę, tam wrzucane były do ogromnych dołów lub palone na stosach. Ale plaga stawała się coraz gorsza, ludzie wpadali w panikę a ci, którzy okazywali symptomy Czarnej Śmierci ( Dżumy) byli wyciągani siłą z domów i transportowani na wyspę. Niewinne ofiary paniki, wliczając w to dzieci i niemowlęta wrzucane były do dołów pełnych gnijących ciał i zostawiane tam na pewną śmierć. Przez lata więcej niż 160 000 udręczonych straciło tam swoje życie. Cała wyspa pokryta jest ciągle warstwą popiołu - pozostałością po spalonych ciałach. Wkrótce po przedstawionych wydarzeniach, miejscowi ludzie zaczęli widywać dziwne rzeczy i słyszeć zagadkowe odgłosy pochodzące z nawiedzonej wyspy. Pomimo tego faktu, w 1922 roku wybudowano tam szpital psychiatryczny. Pacjenci natychmiastowo zaczęli zgłaszać sytuacje, w których widzieli widmowe, gnijące ciała ofiar zarazy albo słyszeli echo szeptów dochodzące ze ścian. Nikt nie dawał wiary ich opowieściom - przecież choroba psychiczna została w ich przypadku stwierdzona na długo przed osadzeniem na wyspie. Szpital prowadzony był przez lekarza, który znany był ze swych drastycznych metod. Eksperymentował na swych pacjentach, próbując odnaleźć przyczynę choroby - stosował najbardziej prymitywne metody leczenia. Wykonywał masowe lobotomie za pomocą zwykłego młotka i dłuta ( lobotomia - operacyjne przecięcie połączeń nerwowych płata czołowego z korą mózgową przez nacięcie istoty białej, powodujące przerwanie u chorego ataków szału). Pacjenci zabierani byli do jednej z wież szpitalnych i tam torturowani. Po latach szalonej praktyki, lekarz sam zaczął widywać upiorne zjawy zarazy. Mówi się, że owe zjawy zaciągnęły szalonego doktora do wieży, w której przez lata torturował niewinne istoty; i kazały skoczyć. Plotka głosi, że pacjenci szpitala zawlekli ciało swego oprawcy i zamurowali w jednej z wież a jego duch pozostał tam na wieki. Ponoć w ciche noce nadal można usłyszeć dźwięk dzwonu dobywający się z tajemniczej wyspy. 




19 comments:

  1. Masakra 0.0 Nie wiem co jest bardziej przerażające -to,że ludzi żywcem wysyłali na tą piekielną wyspę czy to,że widywano tam wszelkie zjawy... Normalnie wszystko to co jest związane ze szpitalem psychiatrycznym- to jest zawsze straszne...

    ReplyDelete
  2. I've heard about that island. It's really creepy!

    ReplyDelete
  3. O_O
    (serio, nie wiem jak TO skomentować)

    ReplyDelete
  4. Te ofiary. To straszne. Tylu ludzi się męczyło, umierało w cierpieniach.

    ReplyDelete
  5. read-rerey
    Teraz jestem w elitarnym królowa piękności i moje nazwisko Naney

    ReplyDelete
  6. read-rerey
    Teraz jestem w elitarnym królowa piękności i moje nazwisko Naney

    ReplyDelete
  7. read-rerey
    Teraz jestem w elitarnym królowa piękności i moje nazwisko Naney

    ReplyDelete
  8. naprawdę straszne ;O

    ReplyDelete
  9. Good story!! - applemartini

    http://stard0llsecrets.blogspot.ca/

    ReplyDelete
  10. im surprised because i hear about this first time :/

    sajjly

    ReplyDelete
  11. Byłam kiedyś w kapliczce w której ściany były pokryte czaszkami i kośćmi.Od razu musiałam wyjść.
    MASAKRA!!!W życiu bym nie pojechała na tą wyspę 0.o

    ReplyDelete

Share your opinion / Podziel się swoją opinią